One Piece Voyagers
Zapis sesji One Piece Voyagers rozgrywanej przy pomocy mechaniki One Piece d20 3.0.1. Raport z niniejszej sesji: "Nie od razu przybiliśmy ba ten archipelag. Początkowo kierowaliśmy się z inne miejsce, ale decyzją Kapitana zmieniliśmy kierunek po napotkaniu statku „Słodkie Ciastko” o zniszczonym sterze. Był całkowicie ogołocony, ale z pewnością coś dziwnego się na nim wydarzyło. Na podstawie jego kursu ustaliliśmy, że płynie z archipelagu Olive i tam właśnie skierował nas Parry. Wyspa, na która trafiliśmy była pełna tropikalnej roślinności, słodkich owoców i… Trupów wiszących na drzewach[1]. Po oględzinach zobaczyliśmy, że jeden z przyczepionych do pnia nieszczęśników spoczywał tu już od kilku dni (chociaż Kaeru, który na niego wpadł, zapewniał, że to on położył kres jego istnieniu). Dookoła niego było kilka kupek rozsypanej soli, a na środku jego czoła wytatuowano prosty symbol oka. Słyszałam opowieści o czymś podobnym – był to symbol Tenshin Chana, kapitana załogi o takim właśnie symbolu. Jego głowę wyceniono na 15 milionów beli, co robiło z niego znacznego przeciwnika. Podobno opanował on technikę niewrażliwości na ciosy dzięki swojej szybkości, a jego załoga jest znana z dużej zuchwałości. Dalsze oględziny wyspy doprowadziły nas do niewielkiego pirackiego obozu. Piraci zaczaili się na nas i podstępnie mnie pochwycili[2]. Parry, niewiele myśląc, rzucił mi się na ratunek i doprowadził do walki. Jeden pirat zdołał nam umknąć, więc Kaeru natychmiast za nim pogonił. Ponieważ ma pstro w głowie, popędził za nim do niewielkiego jeziora, do którego ani ja ani Theo nie mogliśmy wejść ze względu na nasze owoce. Tam pokonał dwa węże, co nadal mnie zaskakuje – przecież jest jeszcze takim młodym chłopcem… Korzystając z faktu, że reszta była zajęta jeziorem, poszłam przeszukiwać obozowisko. Tam natknęłam się na ślimakofon, przez którego udało mi się porozmawiać z naszym przyszłym przeciwnikiem. Można powiedzieć, że zaskoczyło go odebranie wiadomości przeze mnie a nie kogoś z jego podwładnych, dlatego przyobiecał mi śmierć w męczarniach. Normalka. Niestety nie przewidziałam, że Oogro Mastodont będzie wielką kupą mięcha, która zaatakuje mnie, kiedy najmniej będę się tego najmniej spodziewała[3]. Prawie mnie zabił! Szczęśliwie koty mają wiele żyć, a to nie było moim ostatnim. Kiedy ja przymusowo wylegiwałam się w krzakach, moim towarzyszom udało się pokonać grupę Mastodonta. Nikt z przeciwników nie przypominał jednak nikogo od Tenshin Chana. Postanowiliśmy zatem zabrać wielkoluda na statek i tam go przesłuchać. [1] W zasadzie to spotkaliśmy tylko jednego takiego [2] Tak naprawdę Hira nieumiejętnie się skradała, ale rzeczywiście rzuciłem się jej na ratunek! To przecież mój kot… wróć… kod honorowy, by ratować załogantów! [3] A to nie było tak, że jeden z piratów ściął palmę, na której siedziała Hira i to ją skrzywdziło? Chyba tak właśnie, ale nieważne, bo było to zdecydowanie niebezpieczne! Też myślałem, że Hira umrze, ale szczęśliwie w naszej ferajnie jest najlepszy lekarz."
2 afleveringen
Reacties
0Wees de eerste die een reactie plaatst
Meld je nu aan en word lid van de One Piece Voyagers community!